1 grudnia 2016

Recenzja- "Głaskologia" Miłosz Brzeziński

        Motywowana chęcią urozmaicenia swojego życia literackiego, sięgam po książki psychologiczne oraz dotyczące szeroko rozumianego rozwoju osobistego. Ogromną zaletą tego typu książek jest poszerzanie własnej wiedzy zarówno o sobie samym jak i otaczającym nas świecie. Dość długi czas nosiłam się z zamiarem lektury Głaskologi, by przekonać się, co dokładnie miał na myśli czytelnik mówiąc: "Głaskologia powinna być obowiązkową lekturą szkolną!".

11 listopada 2016

Recenzja- "Wołanie kukułki" Robert Galbraith

          -Wołanie kukułki?- zaciekawiona zaczynam przeglądać sieć w celu bliższego poznania fabuły utworu. Nie musiałam długo szperać, by przekonać się do lektury. Nie zrozumcie mnie źle, tutaj nie było miejsca dla poszukiwania informacji dotyczących Wołania kukułki w najciemniejszych czeluściach internetu. Nie "przekonywałam się" do książki w duszy przeklinając niejakiego Roberta Galbraith'a odpowiedzialnego za jej wydanie, gdyż nie potrafię po raz kolejny odmówić dobrej koleżance spotkania przy dużej latte analizując przy tym charakter Strike'a. -Robert Galbraith?- dumam stukając w klawiaturę komputera. Otwieram pierwszy wynik wyszukiwania i czuję jak w ułamku sekundy na mojej twarzy pojawia się grymas...
          

15 października 2016

Recenzja- "Tysiąc wspaniałych słońc" Khaled Hosseini

             Czasami sięgamy po książkę niby przypadkiem. Niby? A no tak. Przypadki nie istnieją. Mogę przypuszczać iż słowa te nie są Ci obce. I choć czasami służą jedynie usprawiedliwieniu niektórych okoliczności, a wypowiadane są często w istotnych, kryzysowych sytuacjach życiowych, to będąc świeżo po lekturze Tysiąca wspaniałych słońc nie potrafię nadać decyzji doboru lektury charakteru przypadkowości. -Jak się dzieją takie cuda?- zapytacie. To proste, moja podświadomość podsunęła mi ten tytuł, bo wiedziała, że w tym momencie życia jest odpowiedni. I nie myliła się.

30 września 2016

Recenzja- "Bezcenny" Zygmunt Miłoszewski

           Teodora Szackiego poznałam w pewien deszczowy dzień, a pokochałam od pierwszych stron Uwikłania. Każda kolejna część trylogii sprawiała, iż na myśl o Zygmuncie Miłoszewskim coraz bardziej chciałam uchylić przed nim czoła oraz pogratulować ogromu pracy, którą niezaprzeczalnie wykonał. Ogromu dobrej pracy. Po ponad roku od lektury Gniewu, zdecydowałam, iż sięgnę po kolejną z powieści Miłoszewskiego- Bezcennego. Właściwie kierowała mną ciekawość czy kolejna książka autora zdobędzie moje serce, a ja przepadnę na kilka dni pochłonięta losami Zofii Lorentz. Czy faktycznie tak się stało?

14 lipca 2016

Recenzja- "Ginekolodzy" Jürgen Thorwald

          Istnieją książki, które mimo, iż ich tematyka odbiega od Twojego przedmiotu zainteresowania, intrygują Cię od momentu zasłyszenia o ich wydaniu. Decydujesz się na ich zakup czując w głębi, iż jest to właściwa decyzja. Nie odwiedzie Cię od tego zamiaru nawet grymas oraz niedowierzanie malujące się na twarzy Twoje przyjaciółki w momencie powzięcia przez Ciebie decyzji o zakupie owej pozycji książkowej. Ginekolodzy to jedna z  tych książek, która w niewyobrażalny sposób rzuciła na mnie czar: wciąż rozrastająca się lista pozycji książkowych do sięgnięcia, ustąpiła miejsca Ginekologom. Podekscytowana zasiadłam do lektury.